4 kluczowe elementy bogactwa

jak zarabiać w internecie

Każdy chce być bogaty, ale nie każdy wie co robić, żeby być bogatym. Poznaj 4 zasady, które zdecydują o tym, czy będziesz bogaty.

Zasada nr 1 – Robienie pieniędzy

Osoby, które zarabiają pieniądze

Celowo nie napisałem „zarabianie”, bo zarabiać potrafi każdy, kto ukończył podstawówkę. Jednak nie każdy potrafi „robić pieniądze”.

Robienie pieniędzy od zarabiania różni się tym, że Ci, którzy zarabiają zwykle pracują na etacie, 8-10 godzin dziennie i otrzymują za to jakieś wynagrodzenie.

W kolejnym miesiącu znowu robią to samo i znowu otrzymują takie samo wynagrodzenie.

Osoby, które zarabiają pieniądze nie potrafią przerwać tego schematu i zrezygnować ze „stałej” pensji, która utożsamiana jest błędnie z bezpieczeństwem finansowym.

Osoby, które robią pieniądze

Takie osoby doskonale wiedzą, że wiązanie swoich dochodów z czasem, na zasadzie: za 8h dziennie należy mi się kwota X jest bez sensu.

Osoby, które robią pieniądze wiedzą, że muszą użyć dźwigni. Muszą zatrudnić innych ludzi, wykorzystać systemy komputerowe, systemy marketingowe, systemy automatyzacji, mądre kredyty i czas innych osób, do tego, żeby zarabiać na większą skalę.

Ci, którzy robią pieniądze nie są zainteresowani stałą pensją. Interesuje ich stale rosnące wynagrodzenie. Chcą zarabiać więcej i więcej i nigdy nie przestaną.

Jednym z genialnych sposobów robienia pieniędzy są programy partnerskie. My uczymy jak robić pieniądze w programach partnerskich, a jeśli Ty chcesz się tego nauczyć, BEZPŁATNIE, to musisz poszukać formularza zapisu, dzięki któremu dołączysz do projektu.

Celowo nie podaje Ci go na tacy, bo tym co wyróżnia ludzi robiących pieniądze od pozostałych jest INICJATYWA. Jeśli podejmujesz inicjatywę to znajdziesz formularz samodzielnie, a jeżeli nie znajdziesz to brutalna prawda jest taka, że bogactwo nie jest dla Ciebie.

Zasada nr 2 – Zarządzanie Pieniędzmi

Wiem, że większość osób ma przekonanie, że zarabianie pieniędzy to wielki problem. Otóż nie jest to prawda. Pieniądze zarabia się (a nawet robi się) dzisiaj bardzo łatwo, jeżeli tylko wiesz co i jak robić.

Prawdziwy problem to umiejętność zarządzania pieniędzmi. Od tej umiejętności zależy ile z tego co zarobisz uda Ci się… utrzymać.

Podstawowa zasada zarządzania pieniędzmi

Podstawową zasadą jest rozdzielanie wpływów na kilka kont, po to, żeby racjonalnie planować wydatki w dłuższej perspektywie.

Schemat podziału

Ja rozdzielam moje przychody na kilka kont wg takiego schematu:

Konto na Życie – tutaj znajduje się kasa na jedzenie i chemię do domu

Konto na Przyjemności – tutaj odkładam na wakacje, restauracje i rozrywki

Konto na Opłaty Stałe – czynsz, energia, internet, podatki od nieruchomości

Konto na Kredyty – tutaj odkładam kasę na spłate kredytów, pożyczek, rat

Konto na Nieprzewidziane Wydatki – tutaj odkładam kasę np. na niespodziewane naprawy auta

Konto na Prezenty – tutaj odkładam na prezenty i datki dla innych

Konto na Edukację – kursy i szkolenia to niezbędny dla mnie element rozwijania się w celu zarabiania większej kasy – tutaj gromadzę pieniądze na ten cel

Konto na Wkład Własny – tutaj gromadzę środki na wkład własny do kredytów hipotecznych pod inwestycje w nieruchomości

Nie będę wnikał w szczegóły jak to robię, bo nie jest to celem tego artykułu, poza tym uczę tego w ramach Projekt Milion, bezpłatnie, więc jeśli Cię to interesuje to znajdziesz sposób, żeby dołączyć do projektu.

Generalna zasada jest taka, żeby to co zarabiasz rozdzielać na konta o specjalnym przeznaczeniu.

Ale ja mało zarabiam…

UWAGA: To ile zarabiasz nie ma żadnego znaczenia!

Zasada jest prosta – jeśli nie ogarniesz tego na małych kwotach, to będziesz trwonił kasę nawet zarabiając duże kwoty, które nigdy nie będą się Ciebie trzymać.

Możesz mi nie wierzyć – Twoja sprawa, ale tak to działa – jest to sprawdzone i udowodnione.

Zasada 3 – Wstrzemięźliwość Finansowa

Każdy kto zarabia więcej, również więcej wydaje. No dobra, nie każdy, ale większość. Tylko nieliczni rozumieją ten mechanizm i są w stanie żyć na tym samym poziomie zarabiając 2,3,4 razy więcej niż np. rok wcześniej.

Ludzie, którzy żyją w niedostatku szybko chcą rekompensować sobie wcześniejsze braki pieniędzy nowymi zakupami.

Kupują wtedy rzeczy których nie potrzebują, często za pieniądze, których jeszcze nie mają na koncie, po to, żeby imponować ludziom, których tak naprawdę nie lubią.

Niektórzy w ten sposób pompują swoje ego.

Dam Ci prosty przykład głupoty finansowej, a resztę przemyśleć zostawiam Tobie.

Przykład:

Załóżmy, że masz jakieś auto, powiedzmy warte 20 tyś zł, sprawne, zadbane, świetnie Ci służy.

Zaczynasz zarabiać więcej, więc bierzesz w leasing nowe auto, które kosztuje Cię powiedzmy 1500 zł przez najbliższe 4 lata.

Gdybyś zamiast tego wziął mieszkanie w kredycie, które wynajmowałbyś innym ludziom, to oni spłacaliby raty za Ciebie.

Jednak przez 4 lata, nie weźmiesz tego mieszkania na kredyt, bo stały wydatek w kwocie 1500 zł obniża Twoją zdolność kredytową.

Wydane pieniądze to utracona wolność…

Każde wydane pieniądze na rzeczy, których nie potrzebujesz to oddalanie się od wolności finansowej.

Każda bez sensu wydana kwota to pasożyt, który żywi się Twoją wolnością.

Każda głupio wydana kwota to koszt i marnotrawienie Twojej własnej pracy.

Ja wiem, że w mediach promuje się pustaki (nie te budowlane) na wysokich szpilkach, z torebką za 10 tys PLN szytą w Chinach i wartą maksymalnie 200 zł, ale to taka pokazówka dla głupców.

Inteligentni ludzie nie marnują pieniędzy w ten sposób i nie łapią się na śmieszne sztuczki sprzedajnych mediów. Na takie numery nabierają się finansowi głupcy.

Panuj nad swoim ego i nie bądź finansowym idiotą. Jesteś w stanie kontrolować swoje popędy zakupowe.

Zasada nr 4 – Inwestycje

Potrzebujesz pieniędzy nie do tego, żeby je wydawać, ale do tego, żeby je inwestować.

Nie rozumiesz? Już wyjaśniam.

Załóżmy, że masz 100 tys PLN oszczędności (to 3-5 miesięcy pracy w programach partnerskich).

Mógłbyś te pieniądze po prostu wydać na przyjemności, wycieczki, samochody, rozrywki.

Nooo przecież pracujesz, żeby żyć na poziomie i świetnie się bawić. Prawda?

Nieprawda, a raczej głupota. Głupota ludzi głupich finansowo. Szczególnie na początku ich finansowej drogi.

Mądry człowiek np. kupi za te pieniądze akcje spółek pod dywidendy. Osiągając roczną stopę zwrotu na poziomie 6% otrzyma co roku 6000 zł, do wydania na dowolne rozrywki.

Wyda te 6000 zł i nadal będzie miał 100 tys zł w akcjach, a często nawet więcej, bo w perspektywie długofalowej 10-20 lat, wartość tych akcji może być 2-3 krotnie większa, a nawet jeszcze więcej.

Czujesz temat? Człowiek co roku wydaje pieniądze na rozrywkę, co roku ma dostawę świeżej gotówki i mimo, że wydaje pieniądze jego majątek… rośnie!

Proste – dla finansowych inteligentów, ale trudne dla finansowych głupców.

Krótko mówiąc…

Inwestuj zarobione pieniądze: w akcje, w nieruchomości, może w fundusze, może w kryptowaluty jeśli się na tym znasz, może w jakieś własne kolejne biznesy, ale… nie przeżeraj kasy, na którą pracujesz, bo jak masz zamiar ją przeżreć to może… lepiej w ogóle nic nie robić?

Podsumowanie

Samo zarabianie pieniędzy to za mało. Musisz nauczyć się nimi zarządzać, musisz kontrolować swoje zakupowe zapędy i musisz gromadzić pieniądze po to, żeby je inwestować.

Jeżeli chcesz nauczyć się „robić pieniądze” to znajdziesz na tej stronie miejsce z którego dołączysz do mojego bezpłatnego projektu, a jeśli już zarabiasz gruby hajs to przemyśl sobie, czy mądrze to wykorzystujesz…

Koniec przekazu 🙂

Dodaj komentarz

avatar