Od pewnego czasu mierzymy się z debilizmem (jest to pewien rodzaj niepełnosprawności intelektualnej) ze strony osób, które pytają nas o szczegóły Projektu Milion.

Specyficzna odmiana debilizmu…

Szczególnym rodzajem debilizmu jest debilizm w ostrej fazie biedy mentalnej, która daje bardzo silne objawy w postaci ostrego bólu dupy. Często takie osoby zalewa krew lub żółć – w szczególności wtedy, kiedy innym wiedzie się znacznie lepiej niż im samym.

Już spieszę wytłumaczyć na czym polega to zjawisko i jakie jest podłoże psychologiczne. Dam też kilka wskazówek, jak skutecznie leczyć tego typu zmiany chorobotwórcze, zanim naprawdę będzie za późno.

Pierwsze objawy piramidalne…

Debil w dodatku biedny mentalnie trafia na fan page Projekt Milion i po przeczytaniu fragmentu (bądź całości) jakiegoś dowolnego posta pisze pod nim:

“Piramida”, “Kolejna piramida” “Pewnie piramida” “Znowu piramida” itp.

Z czego to wynika? Z kilku elementów o których niżej…

Bieda mentalna – to nic innego jak pewien zbiór myśli, zachowań i nawyków charakteryzujących człowieka, którego pieniądze nigdy się nie trzymały i nie będą się trzymać.

Biedak mentalny nienawidzi ludzi, którzy odnoszą sukcesy, szczególnie tych, którzy świetnie wyglądają, znakomicie się ubierają i jeżdżą luksusowymi autami. Biedak mentalny nie rozumie co to odpowiedzialność za własne życie i przez całe życie zrzuca ją na innych: rodziców, rodzeństwo, przyjaciół, polityków, rząd, ludzi bogatych i wszystkich, którym wiedzie się lepiej niż jemu.

Biedak mentalny chciałby żeby wszystko przychodziło mu łatwo, a już najlepiej, jak otrzymuje coś w jego mniemaniu “za darmo”. Biedak mentalny nie rozumie, że żeby jutro zebrać, to sam musi dzisiaj zasiać. Biedak mentalny nie rozumie, że ludzie, którzy do czegoś w życiu dochodzą często ryzykują wszystkim co mają, kiedy on siedzi przed telewizorem i ogląda propagandę polityczną.

Biedak mentalny nie ma celów w życiu, nie planuje swojego życia, nie stawia sobie oczekiwań, nie czyta książek biznesowych, nie rozwija się i nie zdobywa dodatkowych umiejętności. Biedak mentalny myśli o bogatych, że to oszuści, którzy wzbogacili się na krzywdzie innych i powinni oddać swoje bogactwo w ręce wszystkich biedaków mentalnych tego świata, bo tak będzie sprawiedliwie.

Biedak mentalny chciałby mieć górę pieniędzy bez ryzyka, bez sprzedaży, bez inwestycji, bez rozwoju osobistego, bez nauki, bez kiwnięcia palcem… Biedak mentalny nie inwestuje pieniędzy – on je konsumuje. Biedak mentalny nie potrafi zarządzać swoimi pieniędzmi.

Biedak mentalny gardzi ludźmi osiągającymi sukces, zamiast inspirować się nimi i zadawać im pytanie: “Jak to osiągnąłeś?” Czas biedaka mentalnego jest warty 0zł. Jak magnes działają na niego słowa “Gratis”, “Za darmo”. Biedak mentalny będzie stał 2h w kolejce po kupon z 5% zniżką lub puszkę coli, zamiast uczyć się przez te 2h jak wydostać się z biedy.

Biedak mentalny uważa, że sportowcy osiągają sukcesy w sporcie zawodowym, bo motywują ich pieniądze i to dlatego trenują od 20 lat, żeby się “nachapać”. Biedak mentalny w wyborach głosuje tylko na tych, którzy obiecują mu, że coś od nich dostanie – nie rozumie, że żeby coś otrzymać, trzeba coś dać.

Jeśli jesteś biedakiem mentalnym to zanim się do nas odezwiesz przeczytaj książkę: Bogaty Albo Biedny, Po Prostu Różni Mentalnie – T. Harv Eker.

Brak umiejętności czytania ze zrozumieniem i pisania w języku polskim – zadziwiające dla nas jest to, jak wiele osób nie potrafi przeczytać ze zrozumieniem prostego tekstu. Jeśli napiszemy komuś “bez inwestycji” a on za chwile pyta nas “Ile muszę zainwestować?” to ręce opadają – a to dosyć częsty przypadek. Podobnie jest z pisaniem w języku polskim.

Ludzie w jednym, krótkim zdaniu chcą zmieścić często 5-6 różnych myśli – efekt jest taki, że zdania nie da się rozkodować. Albo w drugą stronę – człowiek ma do zadania jedno krótkie pytanie, ale robi nielogiczny wstęp do pytania, który często liczy kilkanaście zdań, z których ciężko zrozumieć kontekst.

Brak merytorycznej wiedzy – Polska to kraj, w którym każdy jest specjalistą od wszystkiego. Człowiek, który na żywo nie widział Lamborgini ma zdanie na temat tego jak się nim jeździ. Inny człowiek, który nie jadł w życiu jajecznicy, będzie się upierał. że mu nie smakuje.

Ktoś jeszcze inny zobaczy stronę Projekt Milion i stwierdzi, że to jest słabe – nie robiąc nic, żeby poznać projekt. Każdy jest specjalistą od zarabiania pieniędzy, polityki i naszej drużyny narodowej w piłce nożnej.

Szkoda tylko, że specjalistami nazywają się Ci, którzy nigdy nawet przez chwile nie dotknęli dziedziny w której “są specjalistami”.

Dysonans poznawczy – to jest najważniejszy element. Jeśli ktoś jest biedny mentalnie, marnie zarabia i w dodatku bardzo ciężko pracuje, to jest mu cholernie ciężko założyć, że można zarabiać bardzo dużo, pracując znacznie lżej.

Gdyby taka osoba założyła, że tak można, to momentalnie poczułaby się życiowym nieudacznikiem, bo skoro tak się da i inni tak zarabiają, to pozostaje pytanie “Kim ja jestem i dlaczego tak źle sobie radzę?”. To zjawisko w psychologii nazywa się dysonansem poznawczym. W skrócie jest to zjawisko polegające na tym, że wypieramy z głowy myśli, które prowadzą do obniżenia naszego samopoczucia i samooceny.

Łatwiej jest powiedzieć: “To jest piramida, takie zarobki nie są możliwe” ponieważ wtedy nie doskwiera nam poczucie, że coś w życiu zwyczajnie zjebaliśmy i nie wszystko działa tak jak byśmy chcieli.

To uczucie powoduje niepokój, stres, złe samopoczucie. Nikt nie chce czuć się źle – lepiej jest coś skrytykować i założyć, że to nie może być prawda, niż przyjąć, założenie: “To moja wina, inni zarabiają 5-cio cyfrowo. a ja tego nie potrafię”.

Jeśli mówisz źle projekcie, którego nie znasz i z góry stwierdzasz, że nie da się zarabiać dużych pieniędzy pracując lżej i mądrzej, to z dużym prawdopodobieństwem łagodzisz właśnie konsekwencje dysonansu, które dotknęłyby Cię gdybyś przyjął założenie, że to Ty popełniłeś błąd, a nie Ci, którzy wiedzą jak zarabiać więcej pieniędzy.

Piramidalna logika…

Jest jeszcze coś. Logika. Żeby wyciągać logicznie poprawne wnioski musisz dysponować wiedzą. Krótko mówiąc, jeśli nazywasz projekt “piramidą” nie dysponując wiedzą na temat projektu lub nie znasz definicji piramidy finansowej, to jest to nielogiczne i prawdopodobnie dotyczy Cię zjawisko dysonansu.

Jeśli jednak masz wiedzę i wiesz, że Projekt Milion NIE WYMAGA WKŁADU FINANSOWEGO i jednocześnie wiesz, że piramida finansowa polega na wniesieniu wkładu finansowego, a wypłaty dla starych członków, pokrywane są z wpłat nowych członków – to prawdopodobnie albo nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, albo nie potrafisz formułować logicznych wniosków, albo cierpisz na debilizm… czyli pewien rodzaj upośledzenia umysłowego, który nie pozwala Ci wyciągnąć właściwych wniosków.

Krótko mówiąc: Jeśli masz wiedzę jak funkcjonuje piramida (zakładam, że masz skoro nazywasz coś piramidą, to znasz jej definicję) i masz wiedzę, że w Projekt Milion nie jest wymagany wkład finansowy, ale jednocześnie dalej upierasz się, że Projekt Milion to piramida – to zwyczajnie jesteś debilem, albo dysonans poznawczy jest u Ciebie tak silny, że nie możesz pozwolić sobie na pogorszenie samopoczucia i uznanie, że… ZJEBAŁEŚ… bo nie idzie Ci finansowo tak dobrze jak powinno 🙂

4 komentarzy do: “Piramidy… wszędzie piramidy.

  1. Karol napisał:

    ZAJEBISTY (nie ma innego słowa, który opisuje docelowo przekaz :D) artykuł, jako wasz uczeń, potwierdzam wszystko wyżej 😀 pozdrawiam całą ekipę PM, szczególnie Michała, mojego mentora ;)!

  2. pandziaak napisał:

    oke, normalnie poczułam się biedna mentalnie 😉 oczywiście żartuję, ale może ludzie dlatego pytają o inwestycje, mimo tego, ze mają napisane, ponieważ bardzo się boją sparzyć, albo już kiedyś zostali oszukani, szkoda, że tego nie wzięliście pod uwagę i zaszufladkowaliście ludzi do ograniczonych matołów

    • Projekt Milion napisał:

      Tak, zaszufladkowaliśmy, bo skoro jest napisane to jest napisane. To jest proste i logiczne. Skoro, ktoś nie musi wkładać pieniędzy to nie musi. Sytuacja zero jedynkowa. Rozumiem, że mogą się bać, bo kiedyś włożyli i stracili, no ale tu nie muszą więc to jest inna sytuacja.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Napisz do nas na Facebook-u :)