Za chwilę zdradzę Ci sekret dzięki któremu zrozumiesz w jaki sposób możesz stać się bardzo bogatym człowiekiem. Gotowy? Zaczynamy!

Jedną z moich biznesowych pasji jest czytanie biografii ludzi sukcesu. Przeczytałem ich dziesiątki  i zauważyłem, że zawsze łączy je pewien element, o którym zaraz Ci napiszę.

Większość ludzi sukcesu dochodzi do olbrzymich majątków zupełnie samodzielnie, startując z poziomu totalnej biedy. Wśród bogaczy wcale nie sprawdza się stereotyp o bogatym ojcu, który ustawił swoją rodzinę na wiele pokoleń do przodu – zwykle jest zupełnie odwrotnie.

Historia brudnej szmaty...

Pewna firma postanowiła zatrudnić zmywacza podłóg. Do pracy stawiało się mnóstwo ludzi z najbiedniejszej dzielnicy w mieście. Pierwszego dnia każdy z nich dostawał do zmywania podłóg dużą i starą szmatę. Wymóg kierownika był taki, żeby zmywać podłogę na kolanach z użyciem szmaty namaczanej w ciepłej wodzie z płynem.

Nowi pracownicy zwykle rezygnowali z pracy tego samego dnia, aż pewnego dnia firma zatrudniła Marka.

Marek cierpliwie znosił mycie podłogi na kolanach. Przez pierwszych kilka dni czuł się upokorzony i był bardzo zmęczony, ale postanowił przetrwać pierwszy kryzys i zobaczyć jak rozwinie się sytuacja. Po około 14 dniach Marek znał na pamięć każdy fragment podłogi biurowca, którego podłogi zmywał, a było tego ponad 1000 metrów kwadratowych.

Marek szybko zrozumiał jakie są różnice między myciem płytek ceramicznych, marmuru, parkietu i paneli, znał każdą fugę, rozumiał jakie zasady rządzą zmywaniem podłóg w zakamarkach, nauczył się wykręcać szmatę z wody w takich odstępach czasu, że pracował coraz lżej, pozostawiając podłogę w stanie perfekcyjnym.

Marek przetestował w tym czasie wiele środków chemicznych i różnych technik zmywania. Szef widząc zaangażowanie Marka przydzielił mu do opieki starszego specjalistę ds. utrzymania czystości obiektu, który wprowadził go w tajniki mycia podłóg, o jakich Marek nigdy wcześniej nie słyszał.

Mijały kolejne dni, a Marek nie mył już podłogi na kolanach. Szef pozwolił mu użyć mopa. Praca Marka stała się duuużo lżejsza, ale podłoga zmywana mopem wcale nie była tak czysta jak ta zmywana szmatą. Mimo tego Marek szybko opanował zmywanie mopem – znał strukturę podłogi i różne materiały, wiedział jakich środków chemicznych użyć, więc musiał tylko nauczyć się odpowiednio operować mopem.

Po kolejnych kilku tygodniach pracy Marek awansował na “maszynę do zmywania”. Wsiadał do swojego mini auta zmywającego i jego praca stała się naprawdę lekka. Jeśli maszyna nie była w stanie zmyć podłogi w trudno dostępnych zakamarkach, to Marek wiedział jak poradzić sobie z tym wyzwaniem.

Marek na przestrzeni kilku miesięcy przeszedł trudna drogę. Był jednak zły na swojego szefa i wydawało mu się bez sensu, że musiał myć podłogę na kolanach, podczas gdy na zapleczu stała nieużywana maszyna myjąca. Postanowił zapytać swojego szefa dlaczego tak postąpił.

Szef odpowiedział mu: Marek, jeśli chcesz być w czymś naprawdę dobry i rozumieć pracę, którą wykonujesz, musisz najpierw ubrudzić ręce. Musisz zejść na najniższy poziom, poznać strukturę materiałów podłogowych, zrozumieć jak usuwać zabrudzenia, poznać różne środki czyszczące. Musisz zaprzyjaźnić się z podłoga, mieć z nią lepszy kontakt, po to żeby później było Ci łatwiej. Zaczynałeś jak wszyscy od brudnej szmaty, bo chcieliśmy sprawdzić Twoją wytrwałość i zdolność do pracy w wymagających warunkach…

Marek zrozumiał przesłanie, ale po kilku miesiącach zrezygnował z pracy. Postanowił założyć firmę sprzątającą biurowce w mieście. Szybko wypracował dobrą renomę stając się w mieście specjalistą od podłóg. Marek był znany z tego, że zanim podjął zlecenie dotykał fragmentów podłogi własnymi rękami – sprawdzał jaką mają strukturę i doskonale dobierał środki czyszczące oraz techniczne, tak, że podłogi lśniły jak nowe.

Marek na temat podłóg wiedział wszystko – ludzie zatrudniali go jako doradcę, który pomagał architektom dobierać materiał do budowy podłóg w taki sposób, żeby łatwo było je utrzymać w czystości. Jego umiejętności były tak cenne, że bogaci ludzie płacili mu ogromne pieniądze za samo doradztwo.

Jak myślisz, czy Marek sam radził sobie z tak wielką liczbą zleceń?

Oczywiście, że sobie nie radził – musiał zatrudniać ludzi i robił to doskonale. Marek potrafił sprawić, że pracownicy jego firmy zakochają się w zmywaniu podłóg od pierwszego dnia pracy. Z ogromną pasją i zaangażowaniem opowiadał o tym jak on zaczynał budować swoje podłogowe imperium, jak na kolanach w pocie czoła starą szmatą mył podłogi centymetr po centymetrze.

Marek rozumiał, że zmywanie podłóg nie jest zajęciem, które sprawia, że jego pracownicy są z siebie dumni. Wiedział, że ludzie Ci często czują się upokorzeni, dlatego potrafił z nimi rozmawiać i budzić w nich pasje do bycia podłogowymi specjalistami…

Wspólny mianownik ludzi bogatych…

Każdy człowiek sukcesu, który zbudował swój majątek od zera zaczynał od “brudnej roboty”. Jeżeli nie budujesz swojego biznesu (bez względu na branżę) od samego dołu, to nigdy nie osiągniesz sukcesu. Dlaczego? Dlatego, że do osiągnięcia sukcesu będziesz kiedyś potrzebował ludzi. Musisz być dla tych ludzi wzorem i mentorem, musisz potrafić pokazać, że Ty też zaczynałeś na kolanach od brudnej szmaty dochodząc do miejsca w którym jesteś.

Ludzie ponoszą porażki, bo odpuszczają zbyt wcześnie. Mało kto rozumie, że dobry lider i człowiek, który odniósł sukces dokładnie wie jaką ścieżką powinni podążać jego podopieczni. Tu nie ma drogi na skróty – jeżeli ominiesz jakiś etap i nie odrobisz lekcji na początku, to na pewnym poziomie po prostu sobie nie poradzisz: psychicznie, fizycznie, merytorycznie.

Przyjdzie taki moment w którym Twoi podopieczni zderzą się z problemami, które Ty omijałeś. Jak im wtedy pomożesz? Co zrobisz, żeby pomóc ludziom przejść proces, którego sam nie znasz? Tutaj każdy detal ma znaczenie. Jak nie dotkniesz podłogi, to nigdy nie będziesz specjalistą od sposobu jej czyszczenia…

Podobnie działa każda franczyza np. McDonalds. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale Ty również możesz być właścicielem jednej z “restauracji” McDonalds. Wystarczy, że masz odpowiednio dużo pieniędzy i jesteś gotowy odbyć dwuletni (często bezpłatny) staż menadżerski. Jeśli jednak myślisz, że w czasie stażu nie ubrudzisz rąk robiąc kanapki, to jesteś w błędzie. Podczas stażu będziesz robił wszystko, od utrzymania toalet, przez szykowanie kanapek, na zarządzaniu kończąc.

Jeśli przyjdzie Ci do głowy ominięcie jakiegoś etapu, to nigdy nie zdobędziesz licencji na prowadzenie jednej z restauracji tej sieci.

Podobnie jest w całym Twoim życiu – masz możliwość zdobycia niezliczonej liczby “licencji”, ale za każdym razem musisz spełnić proste wymaganie. Musisz przejść przez wszystkie etapy zdobywania doświadczenia, bez gwarancji, że wytrwasz do końca.

Budowanie bogactwa jest jak murowanie domu cegła po cegle – jeśli nie ubrudzisz się szykując zaprawę i klejąc cegłę do cegły, to nie zbudujesz trwałego bogactwa, mimo iż często wykonasz dużo więcej pracy.

Po prostu nie da się ominąć etapu przygotowania zaprawy – chyba, że stać Cię na zapłacenie komuś, kto ją przygotuje – tyle tylko, że prawdopodobnie Cię nie stać, bo paradoks polega na tym, że żeby było Cię stać, musisz się wcześniej pobrudzić…

Ps.: W Projekt Milion też musisz “się pobrudzić”. Cały projekt podzieliliśmy na 7 etapów – każdy z nich jest niezbędny do tego, żebyś odnosił z nami sukcesy, żebyś mógł uczyć innych krok po kroku, tak jak my uczymy Ciebie. Tutaj nie ma drogi na skróty – musisz mierzyć się z tymi samymi przeciwnościami, z jakimi mierzyliśmy się my – z tą różnicą, że Ciebie poprowadzi mentor z Projektu Milion, który baaaardzo uprości Twoją drogę.

Nie licz jednak na to, że ktoś zrobi coś za Ciebie – tutaj sprawa jest jasna, jeśli Ty działasz, my pomożemy Ci ze wszystkich sił i będziesz należeć do 0,1% ludzi w tym kraju, którzy mają naprawdę duże pieniądze. W przeciwnym razie będziesz snuć się po świecie, aż do momentu w którym podejmiesz świadomą decyzję, że chcesz podwinąć rękawy i wziąć się do pracy od podstaw…

Powodzenia 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Napisz do nas na Facebook-u :)